Mało doceniać, nie warto

Niedawno duży agent John Smith opowiedział o całej pracy Mino i Georges , a teraz wybuchł nowy skandal, tym razem wokół pomocnika Yaya Toure i jego agenta, Dmitrija .

, którego Tura pieszczotliwie “”, powiedział o sobie na cały świat (a dokładniej – na cały angielski świat) sześć lat temu, dając trzy wywiady.

Jego najgłośniejszy klient Yaya Toure opuścił Barcelonę, a , którego nikt w APPLE nie wiedział, krzyczał o tym, jak jego oddziale, obraził się na “Camp Nou”.

Mało doceniać, nie warto, i jego praca, w wyniku której afrykanin znalazł się w popularnego siły “Manchester City”, dobitnie to pokazała. Początkowo oprócz “mieszczan” Tura interesował i “Arsenał”, tak, że przed agentem stanęło niełatwe zadanie zrobić główną ofertę swojego życia.

“…– Tura nie zastąpi Cesca. On nie będzie grać w “Arsenale”. Wiele dużych klubów w nim zainteresowany, a oni nam bardziej do gustu – powiedział najbardziej ohydnego agent Europy 19 maja 2010 roku….”

“Yaya wygrał w Anglii, czy wygra, czy Guardiola bez Yaya?”. Ukrainiec, który przeszedł drogę : Facebook Dmitrija , Dailymail

Ale “City”, który jest najbardziej przyciągał nierozłączną parę, tak po prostu nie daje. Według ekscentrycznego , kochającego nietuzinkowe stroje, anglicy całkowicie ignorowali bogactwa, i zachowywał się tak, jakby były na przełomie upadłości.

“…– Tura interesują się wiele. Arsene Wenger i Arsenal zainteresowany, i, jeśli wszystko pójdzie dobrze, wkrótce transakcja zostanie zakończona, – powiedział 7 czerwca 2010 roku. …”

Drugiego lipca Rundzie podpisał pięcioletni kontrakt z “City Roberto Mancini. Jego pensja wyniosła 220 tys. funtów tygodniowo.

Sam Rundzie uznał, że często mówi jedno, ale ma na myśli coś zupełnie innego. To prawda, ale ta jego cecha zupełnie nie przeszkadza , który już od 15 lat pracuje z ukraińcem. One tak się zaprzyjaźnili, że Rundzie nawet nazwał swego najstarszego syna w sądzie agenta.

U samego bohatera naszej opowieści jest w domu w Barcelonie i Monako. Za pomocą “” “City” znalazł i nowe bogactwa – i to nie mówiąc o umowach sponsorskich z i o łącznej wartości ponad 3 mln funtów. Jego strona Facebook jak to dumnie błyszczały zdjęciem przed patek philippe – ekskluzywnej marki szwajcarskich zegarków.

“Kocham swoich zawodników więcej pieniędzy” – skromnie powiedział agent, który, co prawda, zawsze chce więcej. “Manchester City” chciał go sprzedać głównego klienta latem tego roku, ale ich nie szczególnie zdenerwowało, że afrykanin pozostanie w zespole na kolejny rok.